Ludzie hejtują z różnych powodów na blogach, jedni z nudów, inni z zazdrości, to zjawisko istnieje odkąd tylko istnieją blogi, więc należy do niego się przyzwyczaić. W końcu w naszym kraju zazdrość jest zjawiskiem powszechnym, więc do internetu było bardzo łatwo ją przenieść.

Czy przejmować się hejtem na blogu?

Każdy popularny bloger ma swoich zwolenników i przeciwników, taka jest naturalna kolej rzeczy. Nie stresuj się zbytnio hejterami. To jak glonojad w akwarium. Może nie każdemu się podoba, ale potrzebny. To on, hejter nakręca resztę ludzi do komentowania, nawet tymi głupimi komentarzami

pisanymi tylko po to by Ci podnieść ciśnienie. Wejdź na profil jakiejkolwiek gwiazdy filmowej na Filmwebie na przykład. Nie ma tam nikogo znanego pewnie kto by nie miał swoich przeciwników, nie da się wszystkim dogodzić.

Bądź odporny na krytykę, ale konstruktywną bierz pod uwagę.
Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Będą czy są tacy, którzy będą normalnie komentować i debile, dla których obrażenie kogoś to spełnienie siebie.

Nie banuj, chyba że ktoś jest naprawdę uporczywy. Pomyśl, że to tylko internet, to nie twoje życie, niech sobie piszą, machnij na to ręką.

Fala hejtu częściej pomaga niż szkodzi. Przez to wzrasta zwykle proporcjonalnie ilość wiernych fanów i Twoich „obrońców”.

Odpowiadaj na wszystkie hejty. Statystyki też się liczą, a one nie znają podziału na hejter/ nie hejter, użytkownik to użytkownik. ten hejter może też wywołać spore zamieszanie dzięki któremu te statystyki wzrosną, bo przyjdą za nim inne osoby.

Im więcej komentarzy tym lepiej. Więcej komentarzy zachęca innych do komentowania, także wyszukiwarka Google na pewno lepiej widzi naszą stronę. Strona bez komentarzy wydaje się być martwa dla ludzi.

Komentarz przez FB (niżej możesz skomentować post nie mając konta na Facebook)
Pokaz to swoim znajomym!
FacebookTwitterGoogle+WykopWordPressPodziel się